Od połowy maja do początku października na Jeziorze Solińskim, obok należącej do PGE Energii Odnawialnej Elektrowni Wodnej Solina tworzona jest stała rezerwa przeciwpowodziowa. Jej celem jest przechwycenie, zmagazynowanie i kontrolne odprowadzenie nagłych, dużych fal wezbraniowych pojawiających się na dopływach rzeki San w jej górnym odcinku.

Ostatnie opady deszczu spowodowały, że w kilku województwach wzrosło zagrożenie powodziowe. Ważną rolę w zakresie ochrony przeciwpowodziowej mają do odegrania niektóre elektrownie wodne. Znajdujące się obok nich zbiorniki wodne posiadają - w ramach swojej pojemności użytkowych - rezerwy przeciwpowodziowe. Wpływają one na ograniczenie, zmniejszenie fal wezbraniowych, które mogą występować poza koryto rzeki, zalewając tereny z nimi sąsiadujące.

Największymi możliwościami działań przeciwpowodziowych dysponuje w rejonie podkarpacia należąca do PGE Energia Odnawialna Elektrowni Wodnej Solina posiadająca największy pod względem pojemności sztuczny zbiornik wodny w Polsce - Jezioro Solina. Mieści się w nim 474 mln m³ wody, a jego rezerwa powodziowa wynosi aż 50 mln m³. Chociaż zagrożenie powodziowe na rzece San nie jest obecnie wysokie to w przeszłości, szczególnie w okresie letnim występowały na tej rzece bliźniacze fale wezbraniowe  rzędu ponad tysiąca  metrów sześciennych wody na sekundę. Dla porównania średni przepływ rzeki San wynosi ok 23 metry sześcienne na sekundę, czyli ponad czterdziestokrotnie mniej.

Aby nie dopuścić do ewentualnego podtopienia i zalewania terenów sąsiednich, zbiornik musi przejąć nadmiar wody rzeki. W przypadku rzeki San mówimy tu o przepływie większym niż 400 m³/s, który jest uznawany za jeszcze bezpieczny. Dopiero po spłaszczeniu czoła fali wezbraniowej, wody rzeki są odprowadzone dalej.