Pomysł zaproszenia dzieci ukraińskich pograniczników ze wschodniej granicy zrodził się na początku listopada 2014 r. - O pomoc w wytypowaniu grupy ukraińskich dzieci poprosiliśmy oficera łącznikowego SG w Kijowie płk. SG Mariusza Zareckiego. To dzieci pograniczników ze wschodnich regionów Ukrainy. Oni wszyscy odczuli na sobie, co oznacza prawdziwa wojna - informuje Elżbieta Pikor, rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. 

Podkarpacki Oddział Okręgowy PCK zapewnił ukraińskiej grupie zakwaterowanie w Rzeszowie z wyżywieniem oraz ubezpieczenie, uiścił też inne potrzebne opłaty pobytowe. Obydwie instytucje wyznaczyły opiekunów, którzy pomagają dzieciom językowo.

- Cieszę się, że możemy pokazać małym gościom z Ukrainy, jak pracuje elektrownia, jak powstaje energia elektryczna oraz poprowadzić przez wnętrza największej tego typu zapory w Polsce. Mam nadzieję, że ta wizyta pozwoli dzieciom choć na chwilę oderwać się od trudnej codzienności, w jakiej przyszło im żyć – powiedział Józef Folcik, dyrektor PGE Energia Odnawialna SA Oddział ZEW Solina-Myczkowce w Solinie.

Ukraińskie dzieci pozostaną na Podkarpaciu do 17 stycznia.