Blisko 2000 porcji pełnowartościowych posiłków, zamkniętych w hermetycznych opakowaniach, kupiła spółka podczas pierwszej fali COVID-19 w Polsce. Żywność miała być wykorzystana w sytuacji, gdyby objęci kwarantanną pracownicy którejś z elektrowni szczytowo-pompowej musieli pozostać w pracy przez kilkanaście dni. Na szczęście taka sytuacja się nie wydarzyła.

Teraz żywność liofilizowana posłuży ratownikom GOPR i Bieszczadzkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jej atutem jest długi okres przydatności oraz niewielka waga.

Liofilizacja to jedna z najlepszych metod przechowywania żywności. Polega ona na usunięciu z zamrożonych produktów wody z pominięciem procesu skraplania. W ten sposób jedzenie chronione jest przed zepsuciem, zachowane są jego wartości odżywcze, a waga posiłku jest zredukowana o 90 proc. Dla ratownika górskiego, noszącego na plecach wszystko, co niezbędne, ma to ogromne znaczenie. Żywność liofilizowana po ponownym kontakcie z wodą odzyskuje dawną postać.

pgeeo_site